Miesięczne archiwum: Styczeń 2016

Coming out

Rankiem – kolejny zakręt w życiu.:

n1

Ciepło, ale pod poduchą burych chmur.:

n2

Na uczelni zbliża się sesja. Ostrzeżenie z Muzeum PRL-u. U mnie te schody nie są ani wysokie, ani strome.:

n3

Musze koniecznie wrócić do pomysłu wyjścia ze studia w trakcie programu. Przecież wszyscy to robią. Nie mogę odstawać. Jak już wyszedł prof. Wolniewicz (etatowy ekspert Radia M.) z programu Ewy Stankiewicz (zdeklarowana prawicowa publicystka) w Telewizji Republika?! Najwyższy czas!

WPolityce napisali o chaosie w PiS. Czytelnicy tego jakże prawicowego portalu nie są tym tekstem zachwyceni: „Zawsze muszą się znaleźć tacy co z lubością wsadzą łyżkę dziegciu do beczki z miodem żeby popsuć jego smak”. Interesująca metafora – nowy rząd jako „beczka z miodem”.

Z kolei Fronda.pl umieszcza jako główny tekst „Paszoł won, ruski pachołku” o producencie telewizyjnym, który przeprosił rosyjskiego ministra za pytania naszej dziennikarki, za co stracił pracę. A kawałek dalej wspomnienie w 15. rocznicę śmierci Edmunda Fettinga z zaznaczeniem, że najbardziej pamiętamy go jako wykonawcę ballady z „Czterech pancernych”. I tej ballady można pod wiadomością odsłuchać.
Czy ja pisałem już coś o chaosie?

Gdy ośmielamy się umierać

Kolaż tekstów na temat śmierci, przejścia, życia po drugiej stronie. Wywiady z lekarzami, relacje osób po śmierci klinicznej, święte księgi (od Tybetańskiej Księgi Umarłych przez Egipt starożytny po „Obronę Sokratesa”, Pismo Św.), poezja.
Wiele z tych tekstów zawiera punkty styczne.
Z tym, że ten ”drugi świat” jest jakościowo inny i bardzo trudno go opisać ludzkimi kategoriami. Niektórzy z tych, co wrócili, wspominają, że „tam” np. nie istnieje coś takiego jak kierunek.
Rembrandt „Wskrzeszenie Łazarza”:

n4

Gdy ośmielamy się umierać, reż. Andrzej Piszczatowski

Skafander

Zieleń z dnia na dzień coraz bardziej soczysta.:

s1

Choć mrozik przy gruncie trzyma.:

s2

Pisałem, że w sferach rządowych panuje chaos. Wczoraj ledwie napisałem coś a propos 20 milionów dla o. Rydzyka, a już za chwilę stało się to nieaktualne. Z tym, że dzisiaj po wypowiedzi premier Szydło to, co miało być nieaktualne, znowu stało się aktualne.
Najczęstszy komentarz w sieci: „500 zł na dziecko , 20 mln na ojca”.
Na ten chaos, okazuje się, wpadłem nie tylko ja. Portal NaTemat, główny materiał.:

Opozycja przekonywała, że w rządzie panuje chaos. Politycy PiS postanowili to udowodnić

Dalej Szydło: „Chcemy wspierać zwykłych Polaków – tłumaczyła Szydło. – To jest priorytet polskiego rządu – dodała”. Co za ulga! Może i mnie coś skapnie. Bo jak by rząd miał zamiar wspierać „niezwykłych Polaków”, to na pewno nic bym nie dostał…

Fakt. „12-letni Kuba powiesił się po tym, jak podobną scenę ujrzał w popularnym serialu. Wziął więc pasek, zamknął się w pokoju i spróbował jak to jest robić to, co pokazują w telewizji. Mało brakowało, a przypłaciłby to życiem”.
Ja bym chciał zrobić tyle rzeczy, które widziałem w moim ulubionym serialu… Ale skąd wezmę czołg T-34?

Fakt: „Jerzy Połomski traci słuch. Ale wciąż występuje na scenie. >– Mam kłopoty z uchem, coraz gorzej słyszę – przyznaje słynny piosenkarz. Ani myśli jednak rezygnować z tego powodu z kariery. Wciąż śpiewa i koncertuje po całej Polsce<”. Ostatecznie może śpiewać z nut, nie musi ze słuchu.
W lutym śpiewa w  Radomiu. Zapewne razem z „całą salą”.

Rozgadaliśmy się tu o Radomiu. No to jeszcze wizualna metafora tego miasta. Samo centrum. Rozdarta wierzba na tle ogrodzenia z blachy falistej. Tak, to jest Radom!:

s3

Odsłuchane. Marek Krajewski „Arena szczurów”.:

s4

Darłowo 1948. Komisarz Popielisk ukrywa się tu w roli nauczyciela łaciny i matematyki. Radziecki garnizon, ubecja, po lasach „wyklęci”, resztki Niemców.
Historia krwawa i fizjologiczna do obrzydzenia. Do tego nieco filologii klasycznej i pseudofilozoficzne pytania natury fundamentalnej, na które i tak nie ma dobrej odpowiedzi.

Poznańska Wyborcza pyta, co czytam. Odpisuję (zresztą to, co już pisałem w tym miejscu). W odpowiedzi wspominam poetkę z grupy Skamander. Pan redaktor oddzwania i pyta co to za grupa poetycka Skafander. Czy tak ma być i czy to jakiś żart. A to stary numer wyciął mi (po raz kolejny) program Word. Nie zna słowa Skamander, więc zmienia na najbardziej podobne znane. I już mamy grupę poetycką Skafander.:

s5

Teksty ulotne. Wróćmy do pereł poezji romantycznej.
„Ustał wietrzyk, błyszczą wody
Żaden się listek nie ruszy.
Ach! Czemuż takiej pogody
Nie doświadczam w mojej duszy!”
Szymon Konopacki (+ 1884). Adnotacja wydawcy: „Jego utwory cieszyły się wielką popularnością na Wołyniu”. Jakoś się nie dziwię…

Smutnych losów Jana Piszczyka ciąg dalszy

Autor: Jerzy Stefan Stawiński.
W filmie grał to Stuhr. Tu jako Piszczyk Krzysztof Stroiński.:

s6

Piszczyk od roku 1956 do 1968. Zawsze spóźniony o jeden przełom.
Wszyscy dookoła niego kombinują, jak się tu urządzić na danym etapie. Z reguły udaje im się przeskoczyć z etapu do etapu i spaść na cztery łapy. Piszczykowi nie.

Smutnych losów Jana Piszczyka ciąg dalszy, reż. Waldemar Modestowicz

Brat / Brat

Chłopak przyjeżdża do Pitra, do brata. Ten okazuje się płatnym zabójcą. Chłopak przejmuje interes brata.
Tyle schemat. Bo cała reszta to już inaczej. Zabójca wpuszcza młodszego brata w grubszą robotę rzucając mu jakieś ochłapy.
A zlecenie na mafioza? Toż ten mafiozo rządzi ryneczkiem warzywnym na dziesięć straganów. Dalej w ten deseń.

Brat / Brat, reż. Aleksiej Bałabanow 1997 filmweb

Dar cierpienia

Dzień jak co dzień – pod koniec semestru. Pstryknięte w Narodowym.:

p1

Cała nadzieja, że wkrótce coś nadleci…:

p2

Wieczorem już w realu. Jezioro ciągle pod lodem.:

p3

Ale ziemia wokół tych wierzb już pachnie.:

p4

Minister Gliński zapowiada produkcję filmu w stylu hollywoodzkim „o bardzo wysokich walorach artystycznych” (niech się zdecyduje: albo-albo!). Film ma dotyczyć historii Polski. Tygodnik Nie komentuje to cytatem, na który nie wpadłem. Co jest niewybaczalne.
„- Wiesz, jak było. Była wojna! Pięć lat wojny, pięć lat okupacji.
– Dwadzieścia osiem filmów o tym zrobiłem, robię dwudziesty dziewiąty.
– To już z samych filmów wiesz, jak było”.
Wizualny komentarz do powyższego z Muzeum PRL-u.:

p5

Uczelnia o. Rydzyka dostanie 20 milionów z budżetu.
Kiedy kilka miesięcy temu spacerowaliśmy przed furtą Radia M. w Toruniu, Dorota rzuciła: „- My tu przyjeżdżamy z >darem serca<, a tu wszystko pozamykane…” Natychmiast rozległ się brzęczyk na znak, że furta otwarta i można wejść.
Ojcowie na antenie nieustannie apelują o trzy rodzaje wsparcia: modlitwę, cierpienie i dotację finansową. Ja z tej triady wybieram cierpienie. Konkretnie – jak mnie łeb napieprza następnego dnia rano. Nie jest tego cierpienia wiele, bo to już nie te lata. Może dlatego „dzieła” o. Rydzyka tak potrzebują tych 20. milionów?

Tak nawiasem: ojcowie na antenie nigdy nie proszą – dajcie nam pieniędzy! Skąd! Mówią o „pomaganiu”. „Słuchasz, oglądasz, ale czy pomagasz?” Znaczy: ojcowie zarabiają na to radio sumę podstawową (nigdy nie pada gdzie, w jaki sposób, ile?), a słuchacze się tylko dokładają. Żeby im nie przyszło do głowy domagać się jakiegoś wpływu na program, powstający za ich pieniądze.
I padające z anteny pytanie, które uwielbiam: „Czy słuchasz odpowiedzialnie?” No, to musze przyznać, że słucham całkowicie „nieodpowiedzialnie”. Niestety moja „odpowiedzialność” wynosi 0 złotych.

Red. A. Niczyperowicz (Głos Wielkopolski): „Kochanie, jubiler już był zamknięty. Kupiłem ci jogurt”.

Wojaczek

Wspomnienia o Rafale Wojaczku.:

p6

Poecie, który poległ z własnej ręki mając lat 26.
Cierpiał na cyklofrenię. Najlepsze wiersze powstawały na granicy depresji i euforii.
W jednym z nich – ojczyzna jako „troskliwa bufetowa”.

Wojaczek, tekst i reżyseria: Jan Warenycia