Archiwum miesiąca: maj 2022

Już? Jeszcze?

Na wystawianie krzesełka pod lipą jescze za wcześnie, ale niech no temperaturka podskoczy o dwa, trzy stopnie…:

W tygodniku „Przegląd” pożegnaliśmy Ignacego Gogolewskiego.:

Z trasy. Warszawa. Zamek Ujazdowski, plakat antyrosyjski.:

Tamże. Instalacja Malwiny Migacz „Derealizacja”. Z opisu: „Derealizacja jest stanem psychicznym, w którym odczuwane jest wrażenie funkcjonowania w nierealnym świecie.:

Supraśl. Widok na rzekę o tej samej nazwie.:

Odwrót

W Białymstoku +10 i leje, więc Podlasie odpada. Po drodze miała być kawka w „Telegrafie” w Żyrardowie. „Telegraf” padł, ale za to działa „Tygielek”.:

Jeszcze tylko Wiskitki jako takie…:

I już to, o co absolutnie nie można przejśc obojętnie – studnia świętego Bogumiła pod Dąbiem.:

Odsłuchane w samochodzie. Io Nesbo „Trzeci klucz”:

Pomysłowa intryga. Jak by jeszcze wyciąć z całości jedną trzecią rozważań moralnych oraz kroniki w stylu: „Harry wszedł, Harry wyszedł”…