Miesięczne archiwum: Czerwiec 2021

Lunęło!

Oglądam ja sobie filmy pod lasem, jak zwykle, nagle zrywa się wiatr, zaczyna pokapywać. Zwijam się, a kiedy dojeżdżam do domu, o dach samochu bębni deszcz i grad. W domu klikam w internet. Wyborcza: „Potężna burza w Poznaniu i okolicach. Zalane ulice, chodniki, piwnice. Zapadł się dach hali sportowej”. No i trzeba było na chybcika przemeblować balkon, bo by nas zalało z kretesem. Nie tak się umawialiśmy!

 

Piotr Stankiewicz „Sztuka życia według stoików”

Piotr Stankiewicz „Sztuka życia według stoików”:

Po kawałku. Ale za to koniecznie.
Cytaty:

Mówiąc krótko: musimy sobie jasno określić, co nam choroba uniemożliwia, a czego nie. I z pierwszego musimy bez żalu zrezygnować, w drugim jednak – możemy przebierać do woli. Trzeba po prostu pamiętać, by nie zafiksować się na jednej konkretnej rzeczy i nie płakać nad tym, że właśnie ona została nam odebrana.

Nigdy nie możemy pozwolić, by lista naszych celów, wartości i zadań do wykonania stała się zbyt krótka. Zawsze należy mieć cele rezerwowe, zawsze musimy mieć pewien ich nadmiar. Jest to nasza polisa ubezpieczeniowa: jeśli realizujemy różnorodne wartości i stawiamy sobie wiele niezależnych celów, wówczas żadna pojedyncza okoliczność – nawet choroba – nie odbierze nam ich wszystkich naraz i nie sprawi, że zostaniemy na lodzie.

Czytaj dalej…

Duchota

+ 35, powietrze stoi, front burzowy z zachodu pcha przed sobą parne powietrze. Jelonek Krzyś, który wpadł na chwilę, też nie był zachwycony.:

Pani kaczka z maleństwem też straciła głowę i weszła na ruchliwe skrzyżowanie (przy pomniku Czerwca ’56). Dodam, że zatarasowałem całe skrzyżowanie aż damy bezpiecznie przeszły.:

Ale – po odjęciu duchoty – lato jest jak z pocztówki, jak z piosenki, jak z obrazka.:

I na to wszystko dzwoni pan redaktor z Trójki z taką oto informacją, iż za chwilę mamy rocznice premiery „Wejścia smoka”. Powiedziałem, co wiedziałem.

Czytaj dalej…

Tomas Zmeskal „List miłosny pismem klinowym”

Tomas Zmeskal „List miłosny pismem klinowym”:

Powieściowy kolaż zwe współczesnych Czech. Najciekawszy wątek – represje stalinowskie i ich następstwa. No i atmosfera typu „nikt nic nie wie”.
Cytaty:

Cukiernik skłonił się i stanął bokiem do swego dzieła. – Jak z pewnością państwo zauważyli, ten pałac składa się z trzech pięter. Najwyższe z nich symbolizuje niebo. Umieściłem w nim wszystkich świętych, Pana Boga, anioły i inne istoty nadprzyrodzone, i jak widzicie, dominuje tu biel, a konkretnie marcepan i ozdoby z bitej śmietany. Jest to, można rzec, królestwo niebieskie, które nas przerasta i rozpościera się w górze. Być może wszyscy kiedyś tam się znajdziemy. Proszę zauważyć, że każdą z warstw można otworzyć i przez otwór zajrzeć do środka. Mówca przeniósł wzrok na zebranych i uniósł sklepienie zamku. Ukazały się figurki, które wyglądały tak, jakby o czymś rozprawiały. – Kolejny poziom to nasz ziemski padół. Znajduje się tu panna młoda, pan młody i weselnicy, i jak widzicie, wszystko utrzymane jest w szarościach. Taki efekt został osiągnięty dzięki domieszce mielonej kawy. Jest to sfera naszego ziemskiego bytowania, jak wspomniałem. No i na koniec mamy ostatnie piętro, sam dół, czyli piekło, całe w brązach.

Czytaj dalej…