Żywot Mateusza

 

Popis Franciszka Pieczki. Matis.

Łagodny mieszkaniec wsi, każdej wsi na planecie (powieść norweska, film polski).
Skromny domek nad jeziorem.
Opóźniony, opiekuje się nim  siostra, która jest nim już zmęczona.
Służy jej do nawijania włóczki na przeguby dłoni.
On czuje się częścią przyrody, świata. Jak ptak, który kołuje nad chatą.
„- Jeden jest taki, a drugi inny” – o ludziach. Więcej w nim madrości i wrażliwości niż u „normalnych”.
Rozmawia z postaciami, które widzi tylko on.
Nieśmiały, ale ogromnie silny. Nie panuje nad własna siłą.
Uderza go piękno świata przy mocnych, radosnych akordach skrzypcowych Corelliego.
„- Dlaczego jest tak, jak jest?”
Pozostał ze swoim opóźnieniem na progu pytań podstawowych. Do takich pytań ludzie często dochodzą na koniec życia.
Przeczuwa to, co ma nadejść, wnioskuje z atmosfery, nastawień, półsłowek. Po prostu odbiera bodźce w innym paśmie.
Śmierć ptaka – jego własna śmierć.
Najprostsze rzeczy odczytuje jako zupełnie elementarne. Burza – „- Przeszedłem przez ogień”.
Ta chatka nad jeziorem. Przyroda uładzona, poziome warstwy: jezioro, las, niebo.
Siostra chce się podobać gościowi, którego Matis przywiózł do domu.
Boi się, że zostanie sam.
Na jeziorze przebija dno łódki.

Żywot Mateusza, reż. Witold Leszczyński 1967 filmweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *