Zielono mi

Szreniawa. W temacie zieleni coś drgnęło.:

W ulubionym kinie.:

W „przewodnią niedzielę” zamiast do galerii handlowej, jak wszyscy normalni rodacy, pojechaliśmy wysłuchać w Filharmonii bydgoskiej „Siedmiu ostatnich słów Chrystusa na krzyżu” Józefa Haydna. Wcześniej kawka w miłym filharmonicznym „gabineciku”, co niekoniecznie harmonizowało z muzyką, ale…:

Z trasy. We Wrocławskim Muzeum Sztuki Współczesnej jak zwykle gęsto.:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.