Zając, który po nas zostanie

 

Zmarł reżyser Bohdan Poręba. Jego zasługi niech wspominają inni, bardziej godni. Ja przywołam paradoks. Ten mianowicie, że Poręba został przez Bareję sportretowany w „Misiu” jako reżyser Zagajny. To ten, który kręci film o upadku elit sanacyjnych. A jak kot przebrany za zająca wskakuje na drzewo, tłumaczy: „Prastara grusza chroni w swych konarach plebejskiego uciekiniera.”
Jak bym kiedyś zgłupiał do tego stopnia, że by mi się wydawało, iż ludzie zapamiętają mnie z jakiejś książki, recenzji itp., a nie z jednego z wielu idiotyzmów, których się dopuściłem, to przypomnijcie mi reżysera Zagajnego i zająca na gruszy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *