Z szacunkiem do kurczaka

Wybory. Będzie tak samo. Albo lepiej…
Dorota przynagla do pisania: „- Może to już twój ostatni wPiS…”

Toruniana. W księgarniach same interesujące rzeczy. Gdybym ja trafił na tę książeczkę jakieś 40 lat temu…:

p1

Elementarz dla Doroty.:

p2

I traktat o kotach. Ja jestem Kot nietypowy. Mam jeden koniec.:

p3

Na Bulwarze Filadelfijskim ciągle wspominają „Rejs”.:

p4

Turyści chętnie się wpisują. Nie są to jednak słynne „teksty z >Rejsu<”.:

p5

Na Rynku Nowomiejskim pamiątka po tym, jak kręcili tu „Prawo i pięść”.:

p6

Zaproszenia kulinarne. Proszę zwrócić uwagę, że „Kurczak” jest wielką literą. Zabijają, zjadają, ale zachowali szacunek.:

p7

Koncert pamięci państwa Nalepów. I pomyśleć, że bywałem na koncertach Tadeusza Nalepy tak – wydawałoby się – niedawno.:

p8

I młodsza generacja muzyczna. Poznać po nazwach zespołów.:

p9

Na murze wskazówka dla koneserów. W Torunie jak najbardziej na miejscu: „Kopernik była kobietą!”:

p10

W hotelu napoje przygotowane specjalnie na Festiwal.:

p11

3 przemyślenia nt. „Z szacunkiem do kurczaka

  1. Wiesław, gdyby wiadoma formacja się Ciebie czepiała, możesz powołać się na to, że atakował Cię Lew Rywin („tymi rękami…”). Wydaje mi się, że atak ze strony Rywina jest porównywalny z atakiem „Trybuny Ludu”, czym kiedyś szczycili się niektórzy intelektualiści. Wyżej stało tylko pobicie przez „nieznanych sprawców”. Hough!

  2. Pawle,
    ja się niczego nie obawiam, bo się nie obawiam.
    Poza tym jako przeciwnik jestem zbyt mały, by się mną zajmować. Tak mały, że aż niewidoczny.
    I niech tak pozostanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *