Z posługą

W Złotowie gadałem o urokach PRL-u – jak by było o czym.


W Pile o polskim filmie. Dzięki temu w tym skromnym mieście trafiłem na słupy ogłoszeniowe, co zawsze było moim  marzeniem.

prl2A w Parku Wielkopolskim zieleń intensywna jak nigdy. Lato tylko ją przykurzy. Ta wieża, zbudowana na rodzinnym grobowcu, stoi w Szreniawie. Oczywiście, na szczyt nie wszedłem, bo co to, ja jakiś Bond jestem?

2 przemyślenia nt. „Z posługą

    1. No nie. Bo musiałbym puścić całość. A więc także: „- Rozumiesz?! Rozumiesz, kurwo, czy nie?!”
      Jeszcze któraś z pań na sali wzięłaby to do siebie…
      Było: „- Nie chce mi się z tobą gadać.” Na samo zakończenie spotkania. To zrozumieli wszyscy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *