Winnetou. Ostatnia walka

Wspomnienie z dzieciństwa.
Najciekawszy wydał mi się tym razem wątek wodza o imieniu Biały Bawół. Winnetou przestrzega, by deklaracji tego wybitnego wodza nie brać zbyt serio, ponieważ „Blade twarze zapoznały Białego Bawoła z wodą ognistą”. Dalej następują szczegóły. „Do siedziby Białego Bawoła co miesiąc dowożą beczkę koniaku”. I proszę: Biały Bawół okazuje się koneserem. Nie chleje jakiejś whiskey, lecz sączy koniak. Hennessy? Courvoisier? Napoleon?

Winnetou. Ostatnia walka. (Teil III), reż. Harald Reinl 1965 filmweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *