Trzeźwy jak maszynista

Rankiem śnieżnie i lodowo (- 5).:

50 lat temu zginął Zbyszek Cybulski.:

Dzień jak co dzień. Czytanka radiowa.:

Wspominałem tu, że zgłosiła się encyklopedia oksfordzka, która mnie wciągnęła na członka, a potem proponowała kupno tomu w skórze za 1500 złotych albo w szmacie za marne 500 złotych. A ja i z jednej, i z drugiej oferty zrezygnowałem. Nawet łatwo mi to przyszło. Ale nie wszyscy są takimi idiotami. Na chwilę wpadł mi w ręce tom – nie zdradzę w jakich okolicznościach – na który ktoś jednak wyłożył 1500 złotych, skoro już się tam znalazł. A ja ukradkiem, jak Kloss, tylko strzeliłem fotkę temu tomowi w skórze i stronicy z hasłem „Wiesław Kot”.:

Niezależna.pl z bardzo ważnym tekstem: „Pracownik kolei musi być trzeźwy”. Obok ilustracja. Chleb, kiełbacha, do tego – domyślamy się – szklanka wody. Jak to w polskim domu…:

Czytam: „Przedstawiciele środowiska kibiców piłkarskich po raz dziewiąty przybyli w sobotę na Jasną Górę. Podczas mszy duszpasterz środowisk kibicowskich ks. Jarosław Wąsowicz ogłosił nową inicjatywę, jaką ma być różaniec kibiców”. Jestem pewien, że ta inicjatywa chwyci. Już widzę trybuny stadionu przy Bułgarskiej w Poznaniu, a na nich tłum kibiców Lecha przed meczem z Legią. A każdy ma ręku różaniec i odmawia tajemnice radosne…

3 przemyślenia nt. „Trzeźwy jak maszynista

  1. Szanowna Pani,
    ja kupić takich sloganów nie jestem w stanie.
    Agnieszka Osiecka zarobiła sporo na haśle: „Coca-cola to jest to!”
    Wcześniej Melchior Wańkowicz fortunę na dwóch słowach: „Cukier krzepi!”
    Za pomysł Pani niech ewentualnie zapłaci poznańskie radio. Choć jest on bałamutny. Jeżeli Pani słuchała bodaj pięć minut, doskonale Pani wie, że niczego, ale to absolutnie niczego, nie byłem w stanie rozsupłać.
    Niezmiennie –
    KOt

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *