Trubadurzy „The Best Of…”

Trubadurzy „The Best Of…” Wiadomo. Ale wszystko nagrane od nowa, w uwspółcześnionych aranżacjach. I bez Krawczyka. Niby to samo, ale… Cóż, znamy się tylko z widzenia.:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.