Stara koka, dobra juha

Chorwacja. Zagrzeb. Tramwaj uliczny wyciągnął nas na Górne Miasto (całkiem jak na Gubałówce), tam obejrzeliśmy sobie całość + detale.:

Rijeka (nad Adriatykiem). Najpierw hotelik pod miastem, potem zostawiamy samochód w parkingu przy swojsko brzmiącej ulicy, w końcu kolacja w porcie. Dorota owoce morza, a ja pizzę (bo ja jestem normalny).:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.