Snajper / American Sniper

 

Bradley Cooper jako Chris Kyle, według wspomnień autentycznego snajpera-legendy.
Z jednej strony nastolatek strzela do pięknych jeleni – zabójca nie rozumie, co to zycie, zabijanie, śmierć. Z drugiej kościół, on z rodziną, mgliste opowieści pastora. Poza tym przeciętny biały Amerykanin z prowincji. Że tylko go polubić.

Mordercze ćwiczenia – reklama Seals.

„- To jest najlepszy kraj na swiecie i dlatego zasługuje na ochronę”.
Cele wojny go nie interesuja tylko zadania. Tak mysli idiota albo psychopata. Tu raczej prostaczek na krawędzi zidiocenia.
Prosty amerykański chłopiec, otwarcie deklarujący patriotyzm i przywiązanie do amerykańskiego stylu życia. Wszystko na serio, że aż oczy bolą patrzeć.
Jak by nie oglądał takich filmów jak „Łowca jeleni” czy „Pluton”, Powrót do domu”. „W pułapce wojny” (The Hurt Locker).

Szkoli się w czasie zamachu na WTC. To mu daje motywację.
Woja w Iraku. Snajperzy są znienawidzeni, bo zabijają z ukrycia.
Pytanie czy ma strzelać do dzieciaka z granatkiem, kobiety ciężarnej.
Strzela, zabija, ratuje wielu komandosów. Ale trochę jak rzeźnik. Cele są bezbronne.
Ale Irakijczycy też mają świetnych snajperów.
Staje się „żywą legendą”, kiedy zabija setną ofiarę.
Celuje i rozmawia z ciężarną żoną. Także podczas akcji – ona słyszy strzały – jest w szoku.
Dżihadyści to bestie – wiertarką zabiją dziecko, byle sterroryzować innych.
Wraca do domu.
Zgłasza się na drugą turę, bo czuje, że jest potrzebny. Inni szybciej niż on rozumieją, że wojna zawsze jest brudna i nikogo nie pozostawia niewinnym.
Zobaczył bestie w dżihadystach, ale też w ludziach i po powrocie już nie umie inaczej patrzec na ludzi. Jest przekonany, że prawda o nich to jest to, co zobaczył w Iraku, a nie to, co widzi w Stanach.

Snajper / American Sniper, reż. Clint Eastwood 2014 filmweb

Jedno przemyślenie nt. „Snajper / American Sniper

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *