Shamans

Aziza Mustafa Zadeh „Shamans” (2002). Damski głos i fortepian. Bardzo ostry i agresywny ten fortepian. Uroda śpiewającej pani takoż. Śpiewa sama, w duetach ze sobą, w zespołach wokalnych z chórkami, które też ona tworzy. Głos czysty, wysoki. Laikowi trudno ocenić czy interesujący. Ale nie chciałbym słuchać ten płyty (i tej pani) raz jeszcze.:

p9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *