S.O.S., Fałszywy trop (IV)

 

Reportaż z budowy Hali Oliwii. Budowali osiem lat. „Bo nie było mecenasa”.

Młodociany chuligan w ciemnych okularach podejrzewany, bo sprawca też nosił ciemne okulary. Broni się: „Ja po wódzie zawsze noszę. Oczy mnie bolą”.

Pani Gizela, macherka z półświatka – żona inżyniera Mamonia. „Straszne ciśnienie dzisiaj. Gdyby człowiek nie rozszerzył sobie naczyń wieńcowych, chybaby umarł.” I – chlup.
Po chwili: „- Zapłaci pan za jarzębiak? – Zapłacę. – To niech pan zapłaci za drugi. Mam przed sobą ciężką noc.”

S.O.S., Fałszywy trop (IV), reż. Janusz Morgenstern, 1974

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *