Radio Merkury, poniedziałek 16 stycznia 2017

Mili Państwo,
Dzień 16 stycznia został ustanowiony, aby imieniny mogli obchodzić – cytuję babcie Wikipedię – Furzeusz, Gonsalwy, Treweriuszi Trzebowit.

Oraz – Włodzimierz. A najsłynniejszy Włodzimierz naszych czasów to ciągle Włodzimierz Lenin. Jako dziecko na szkolnych akademiach tyle razy recytowałem wierszyk poety, satyryka i alkoholika Janusza Minkiewicza o Leninie, że pamiętam go do dziś. Pozwolą Państwo?

Na małej stacji w wiosce Poronin,
Gdy pociąg stanął wśród zgrzytu szyn,
Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
Raźno wyskoczył na peron syn.
Wyszli na drogę. Wesoło idą.
Wartko, radośnie płynie im czas,
Gdy podziwiają wspaniały widok:
Góry i chmury, strumień i las.
Ożywczy strumyk chłodził im mile,
Przez kładkę przeszli na drugi brzeg.
Ojciec przystanął, pomyślał chwilę
Spojrzał na syna i tak mu rzekł:
„Tu, po tych dróżkach, dawno już temu
Za moich młodych dziecinnych lat
Chodził na spacer człowiek, któremu
Nową epokę zawdzięcza świat.
Wiesz, o kim mówię?” „Wiem, o Leninie.
Czy Lenin tutaj mieszkał, tu żył?”
„Tak, na tej ziemi, tu, w Poroninie
Przed żandarmami cara się krył.
Nim rewolucja wstrząsnęła światem,
Zanim się carski zawalił tron,
Lenin dwukrotnie mieszkał tu latem,
Tu swe zwycięstwa obmyślał on.
Zamilknął ojciec. I zamyśleni
Obaj w skupieniu i ciszy szli
Podgórską ścieżką, po której Lenin
Być może chodził za dawnych dni.

Wielkopolska. Kronika kryminalna, rok 1949, czyli mniej więcej te czasy, kiedy Janusz Minkiewicz składał swoim wierszem hołd Leninowi. Cytujemy „Kurier Wielkopolski: pismo Komitetu Wojewódzkiego Stronnictwa Demokratycznego w Poznaniu”:

„Na niezwykły sposób zarobienia pieniędzy wpadł Ignacy Stachowiak, zam. przy ul. Wrocławskiej, kradnąc ojcu swemu maszynę do szycia, sprzedając ją za pośrednictwem Heleny Grocholak. Na transakcji tej zarobił 8 miesięcy więzienia, a Grocholak  3 tys. zł grzywny”.

I:

„Sąd Okręgowy w Poznaniu skazał na karę 8 miesięcy więzienia byłego referenta aprowizacji Zjednoczenia Przemysłu Cukrowniczego w Poznaniu Szczepana Przybylskiego za sprzeniewierzenie ok. 12 tys. zł z kasy Zjednoczenia. Przybylski stracił pieniądze na zabawę z kolegami”.

I jeszcze zaległe z zeszłego tygodnia złote mysli damskie.

„Prośbę swa motywuje tym, że nazywam się Joanna Kowalska” – z podania o pracę,  autentyk, rok 1996.
„Trzysta dolarów? Kiler, … jałeś? Co ja sobie za to kupię? Waciki?” – Katarzyna Figura w filmie „Kiler” rok 1997.
„Chcę, żebyście wiedzieli, …. lone szczury, że macie na swoich rękach krew”  – Edyta Górniak w liście otwartym do dziennikarzy rok 2004.
„Bo to zła kobieta była…” – Bogusław Linda, klasyk.

I ja –
Wiesław Kot

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *