Radio Merkury, piatek 5 sierpnia 2016

Mili Państwo,

Podniosła myśl ewangeliczna na zakończenie Światowych Dni Młodzieży: „Pierwsi będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi. A ci w środku – zostaną w środku”.

Przysłowia na dziś. Żniwne: Jak dobrze obrodzi, to ma i pan i złodziej. Przysłowie biurowe: Mądrej głowie dość dwie słowie, a głupiemu i referatu mało. I przysłowie ogólnorozwojowe: Lepszy wróbel w garści niż skrzypek na dachu.

Przypominam, iż mamy miesiąc trzeźwości, ale niestety, nie wszyscy go obchodzą. Bo na przykład: Egzorcysta – pije duszkiem. Grabarz – pije na umór. Higienistka – pije tylko czystą. Kamerzysta – pije, aż mu się film urwie. Ksiądz – pije na amen. Lekarz – pije na zdrowie! Matematyk – pije na potęgę. Syndyk – pije do upadłego. Tenisista – pije setami. Wampir – daje w szyję. Wędkarz – zalewa robaka.
Skutki bywają opłakane, jako to: Powrót do domu „na Kopciuszka”, czyli w jednym bucie. Na Rejtana, czyli w rozdartej koszuli, a zdarza się, że i na „Władcę pierścieni”, bo kończymy na komisariacie w kajdankach. Brr…

Z cyklu ostatnie słowa wypowiedziane przed śmiercią: I co z tego, że jesteśmy na Bronksie? Myślisz, że boję się tych czarnuchów? Popatrz, tak to robił Rambo! oraz: Trzy słowa do ojca prowadzącego.

Zerkamy do PRL-u. Jest rok1982, mroczna noc stanu wojennego. Spotykają się dwaj koledzy: – Co słychać w eleganckim świecie? – Nie wiem, nie byłem internowany.

Trwa kampania oczyszczania życia publicznego z wulgaryzmów. Raz po raz słychać apele, o powstrzymanie się od słów na ka, na pe itd. Nie jest to wcale trudne. Język polski pozwala łatwo ominąć wulgaryzmy. Zazwyczaj jak majster ruga robotnika, to sypie się lawina rynsztokowego słownictwa. A przecież można powiedzieć dokładnie to samo, bez jednego słowa obelżywego. I tak – majster do robotnika w kwestii wykonania planu: „Wstępuję w intymne związki seksualne z tobą i twoją mamą, ty, kobieta lekkich obyczajów, nawet gwałconej tokarki, kobieta lekkich obyczajów, nie możesz, kobieta lekkich obyczajów,
prawidłowo włączyć. Dyrektor, kobieta lekkich obyczajów, polecił w żeński organ rozrodczy, kobieta lekkich obyczajów, wejść z tobą w intymne związki seksualne w tylnej linii bioder, kobieta lekkich
obyczajów, jeśli przez ciebie pasywny homoseksualisto znowu nie wykonamy, kobieta lekkich obyczajów, tego nie podobnego do męskiego organu rozrodczego planu, kobieta lekkich obyczajów, który musi zrobić gwałcona z tyłu w linii bioder fabryka.” Robotnik do majstra: „Majster to mógł wstąpić w intymne związki seksualne ze swoją mamusią, ja już wstąpiłem w intymne związki seksualne w tylnej linii bioder z panem dyrektorem, i nie będę wchodził w takie związki, kobieta lekkich obyczajów z gwałconymi tokarkami. A co najważniejsze na męskim organie rozrodczym wiszą mi wszystkie, kobieta lekkich obyczajów, plany tego gwałconego zakładu.” Można? Można.

Wulgaryzmów unikał jak umiał –
Wiesław Kot

radiomerkury

2 przemyślenia nt. „Radio Merkury, piatek 5 sierpnia 2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *