Radio Merkury, piątek 13 stycznia 2017

Mili Państwo,
Dziś imieniny obchodzi Bogumił, choć moim faworytem wśród solenizantów jest nie Bogumił, nawet się Bogusąd czy Glafyra, którzy świętują równolegle, lecz solenizant imieniem Falisław.

Poza tym dziś Dzień Wolności, ale w Togo, bo poza Togo na całym świecie 13 stycznia to Dzień Wzajemnej Adoracji. Internet zaleca: „Uśmiech i przyjacielski gest nic nie kosztują. Nie bój się wrogich reakcji – w najgorszym wypadku Twój uśmiech spotka się ze zdziwieniem lub zaskoczeniem”. O, to, to! W Polsce jak się ktoś bezinteresownie uśmiecha to albo prowokator albo idiota.

Dawno nie byliśmy w Pile, a tam rzeczy dziwne, a ciekawe. Policja zatrzymuje do rutynowej kontroli bmw. W nim mężczyzna zaledwie 41-letni, ale w katastrofalnym stanie, kompletna ruina. Proszę sobie wyobrazić, iż ów niestary w końcu mężczyzna, który jechał w odwiedziny do pani swego serca i zabrał z sobą aż 400 sztuk tabletek o nazwie „Sextreme Red Force”. Bo bez tego nie doszłoby do niczego. Cóż, bardzo temu panu współczujemy…

I kronika kryminalna nieodległej wsi Zakrzewo, cytuję: „- Jedna z mieszkanek gminy Zakrzewo zadzwoniła do oficera dyżurnego twierdząc, że jej mąż awanturuje się. Mundurowi przeprowadzili rozmowę zarówno ze zgłaszającą, jak i jej mężem. Przyczyna interwencji okazała się jednak zupełnie inna. Kobieta wezwała stróżów prawa bo mąż wyłączył telewizor. Po krótkiej rozmowie, policjanci załagodzili małżeński konflikt – relacjonuje sierż. sztab. Maciej Forecki z Komendy Powiatowej Policji w Złotowie.
Ta sprawa nie jest tak błaha, jak by się mogło wydawać. Ja swego czasu wyłączyłem niebacznie telewizor, kiedy żona oglądała, jak Magda Gessler prezentuje swoją sałatkę jarzynową za sześć punktów i ledwo uszedłem z życiem.

Na finał, jak zwykle, doniosłe cytaty z naszych pań. Pięć.:
„Na stoisku mięsnym nie ma żadnej wędliny. Uważam, że przed świętem 22 Lipca powinno być lepsze zaopatrzenie. Co mają jeść ludzie pracy ?”  – Alicja Kozakowska, wpis ko Ksiązki Skarg i Zażaleń rok 1988.
„Jak by do socjalizmu dodać trochę forsy, to resztę można by zostawić” – Olga Lipińska – głosami artystów – w telewizyjnym „Kabareciku” rok 1992.
„Premierowi  się nie odmawia” – Ewa Wachowicz, rzecznik rządy premiera Pawlaka, rok 1992.
„ Ja sobie taką modlitwę wymyśliłam sama. Mogę powiedzieć? – Prosimy… – Jak to dobrze, że jesteś, ojcze Rydzyku, jak to dobrze, że ciebie ta mama urodziła, niepokalana..” – słuchaczka na antenie Radia Maryja rok 1995.
„Wysoko cenię dwa małe słowa <<nie wiem>>.” – Wisława Szymborska, przemówienie noblowskie rok 1996.

No, jak Szymborska nie wie, to kto ma wiedzieć?
Wiesław Kot?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *