Przybyli ułani

W Świeciu w wirydarzu klasztoru franciszkanów pomnik papieża. Jak wszędzie. Papież klęczy na gruncie. Z tym, że jak się podejdzie bliżej, to widać, iż to ludzka sylwetka razy pięć. Gdyby ktoś miał wątpliwości, to już nie ma: papież był wielkim człowiekiem.:

W tych samych krużgankach na obrazie Jezus umywa nogi apostołom (ostatnia wieczerza itd.).:

Obok baniak z wodą (święcona? Trudno poznać.). Czyżby coś się szykowało? I gdzie jest Judasz?:

W Grudziądzu Pan cierpi podwójnie: nie dość, że na krzyżu, to jeszcze za kratą. Pewnie w antykwariacie w Hamburgu coś by za niego dali…:

Na grudziądzkich wałach pomnik ułana i dziewczyny. Wiadomo: „Dupy mają jak z mosiądza/ To ułani są z Grudziądza”. Na pomniku sentencja: „Bo serce ułana, gdy położysz je na dłoń/ Na pierwszym miejscu panna, przed panna tylko koń”. Więc my z Dorotą od razu swoją wersję ułana i dziewczyny. Koń stał na parkingu.:

Tomasz Terlikowski w odpowiedzi na wezwanie papieża, by nie mnożyć się jak króliki: „Jestem dumny, że jestem jak królik”. No, to w Internecie zaraz, że króliki nie życzą go sobie we własnym towarzystwie.

Fakt: „Jeden z najbardziej znanych polityków Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister zdrowia, europoseł Bolesław Piecha (61 l.) się rozwodzi”. Na koncie ok. 2 tys. aborcji, 25 nałogowego picia, teraz rozwód. I w porządku. Żeby tylko tak namolnie nie pouczał, co jest moralne, a co nie…

Wydawnictwo prosi o dwa słowa na FB o nominacji „Idy”. Grzecznie proszą, grzecznie odpowiadam:
„Nominacja oscarowa dla „Idy” Pawła Pawlikowskiego jest sukcesem o tyle o ile. Krystaliczna narracja, wysmakowane kadry – chapeaux bas! Ale ten żydowski problemat w powojennej Polsce mocno okrojony. Stalinowska pani prokurator i niedoszła zakonnica – oto wszystko. W dodatku:  jedna była Żydówka, a druga niedoszła. A przecież nawet jak na terenie zamordowano całe plemię, to jakieś środowisko przetrwało. Jakaś miniatura narodu. A tu kołaczą się dwie panie od ściany do ściany. Jestem tą Żydówką czy nie. I co ma z tego wyniknąć? Wszystko w odmętach ludowego antysemityzmu, w tonacji – chłop zabiłby i siekierą, byle zgarnąć pożydowską budę albo choć zaprzęg konny. Mało! Dużo za mało!
Ale nie ta kwestia wraca bumerangiem przy okazji nominacji. Najczęściej pada pytanie, czy „Ida” otwiera nowy, światowy rozdział w naszym kinie. Etap eksportu naszych dzieł – na ekrany i festiwale jak glob szeroki. Otóż – nic na to nie wskazuje. Pojedyncze, rozsiane premie dla Bagińskiego, Fabickiego czy Pawlikowskiego nie tworzą jeszcze koniunktury, nie dają nowej fali, następnej „szkoły polskiej”. Bo nasi reżyserze zasadniczo się nie uczą, nie wyciągają wniosków. Oni się replikują”.

Nie: „Jan Pietrzak w tygodniku „wSieci” twierdzi, że każdy czajnik pracuje dla Gazpromu. Czyżby coś się pod pokrywką przegrzało?”

Jedno przemyślenie nt. „Przybyli ułani

  1. Judasz zawsze się jakoś wyróżnia. Najprościej na pewnym obrazie, gdzie Jezus i 11 apostołów są czarni. A Judasz biały (wiadomo). To wcale nie takie głupie. Różne nieeuropejskie narody twierdzą, że to co wyróżnia nas, to fakt, że biali ludzie najbardziej oszukują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *