Pokłosie

W nocy ostro zagrzmiało i lunęło.:

No i drzewa umierają leżąc.:

Od rana duchota. Muszki tną nawet na ściernisku.:

Więc wspomnienie łanów suwalskich, z miejsca, gdzie schodzi się granica rosyjska, polska i litewska.:

I moje wyobrażenie metaforyczne: pień spróchniały od środka.:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *