Plotka

Według miniatury Erskine’a Caldwella. W PRL-u go wydawali, bo pisał o niedoli Murzynów. Czytałem jako dzieciak, nic nie rozumiałem.
Krystyna Królówna:

Plotka, reż. Jan Warenycia 2005

3 przemyślenia nt. „Plotka

  1. Tak… Nexo to była legenda. W zeszłym roku w Danii – pod wpływem tamtej lektury – wciskaliśmy co biedniejszym Duńczykom w garść a to złotówkę, a to dwa złote. Dziękowali ze łzami w oczach.
    Ale ja i tak wolałem pisarza nazwiskiem Halldór Kiljan Laxness, który opiewał niedole życia w Islandii. Jak nie wulkan, to przymrozek. Zupełnie jak na Podhalu…

    1. Tak w ogóle mam wrażenie że cała tamta skandynawska seria wydawnicza skupiała się na pokazaniu jaka tam była panie nędza i wyzysk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *