„Piętro wyżej”

Gender nie narodził się wczoraj. Dowód? Choćby X muza, która utrwalone role kobiece i męskie kwestionowała już dawno. Oto dowody:
„Piętro wyżej” (1937) reż. Leon Trystan
Przecież to tam amant Eugeniusz Bodo przebiera się za kobietę i jest przedstawiany jako „Mae West krajowego wyrobu”. I jeszcze tańczy z obleśnym starcem. Mało tego – śpiewa: „Sex appeal to nasza broń kobieca, sex appeal to coś, co was podnieca…”
A inny obleśny – Ludwik Sempoliński – starzec traktuje dziewczynę nie jak dziewczynę, ale jak drogę do zdobycia kamienicy jej tatusia: „Ona jest taka cudna, tak pięknie zbudowana. – Pączkowna?  – Nie, kamienica”.
I dalej: „ – Widzę, że małżeństwo to dla ciebie tylko interes. Z miłości byś się nie ożenił – Dlaczego nie? Gdyby interes tego wymagał…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *