Pachniała Saska Kępa

Po czym poznać, że jesteśmy w Warszawie?:

Z Romkiem Rogowieckim gadamy o filmach.:

Wieczorem w Polsacie w programie Michała Figurskiego. Pan Michał – dziękować Bogu – w znacznie lepszej formie niż ostatnio.:

Sprawy rzuciły nas nieoczekiwanie na Saską Kępę.:

Na Francuskiej…:

I reklama kawiarenki z piosenki. „W kawiarence >Sułtan< przed panią róża żółta…”:

Miło, że jest ktoś, kto ma identyczne priorytety jak ja.:

Czuję się niedomasowany, ale Dorota zagroziła, że mnie tak wymasuje, iż już nawet na masaż tajski nie będę miał ochoty…:


I kościół na Saskiej Kępie. Na mozaice uchodźcy.:

Koło na Saskiej Kępie działa jak brzytwa!:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *