Oskalpowany

Niezamierzona turystyka typu lazy travelling, bo zostawiłem samochód w warsztacie, a kluczyki we własnej kieszeni. Przy okazji zarejestrowałem fakt, jakich to wysokich patronów mają u nas ogródki działkowe.:

s1

Sklep rzeźnicki nawiązuje do tradycji indyjskich. Problem w tym, iż u niego krowy nie są święte, a nawet jakby przeciwnie.:

s2

W sklepie z obrazami oferują to, co się podoba. Niezmiennie od lat.:

s3

A poznański Jezus czeka w kąciku na swoje wielkie dni.:

s4
Pisarz Eustachy Rylski, którego „Stankiewicz. Powrót” czytałem z pasją w latach 80. Teraz słucham dalszych kawałków w postaci sztuk w Polskim Radiu: „PiS to krew z krwi tego ludu, nie tylko smoleńskiego, ale też tych, którzy mówią: nie wybrałem ich, ale skoro już są, niech będą”. To w Newsweeku. Też tak sądzę. To PiS jest tu u siebie. My, dziwaki, jesteśmy tu przypadkiem i warunkowo.

Głos Wielkopolski: „Włosy były dla niej całym światem. Została oskalpowana”. Boże, gdybym miał najkrócej opisać swoje życie, pożyczyłbym ten tytuł.

Cały czas pozostaje otwarta kwestia „apelu smoleńskiego”. Bo jak nie czytać go w rocznicę wybuchu powstania, to – w końcu – gdzie?! Padają coraz to nowe pomysły: z megafonu przed odjazdem pociągu, na chrzcinach, na komuniach, na zebraniu rady osiedla. Troszku straszno, troszku śmieszno.

5 przemyśleń nt. „Oskalpowany

  1. Pasikowski opowiadał swego czasu, że chciał ekranizować „Stankiewicza” (a może i „Powrót”) ale kasa się nie znalazła. Na mój gust byłoby trudno. W książce za mało k… .

  2. W polskiej transkrypcji pisało się zazwyczaj mat’ i to oznaczało znak miękki. Ale ja jako niedbaluch machnąłem rękę. Jakże niesłusznie! Izwienitie pażałsta.

Pozostaw odpowiedź Różyczka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *