Opowieści z mchu i paproci

Przez kraj ciągnie religijna wiosna. Niedawno naczytaliśmy się o nawróceniu (wprawdzie na łożu śmierci, ale jednak) Generała. Dziś media podają newsa o nawróceniu się Frytki z Big Brothera. Opinia publiczna czeka na informacje o nawróceniu się Sienkiewicza i Belki.

W radiu „Emaus” słyszę gospel, w którym chór skanduje refren: „HWDP! HWDP!” Następnie rozwija go śpiewając: „Chwalmy wszystkie dzieła Pana”.

Od pewnego czasu nosi mnie, by to, co widzę, opisywać wierszami haiku. Żadnego pieprzenia, sama zwięzłość i puenta. Niestety, nie potrafię. Więc uczę się od mistrzów i od mistrzów mistrzów. Dziś Ryszard Krynicki:

Wysoko zaszedłeś

Wysoko zaszedłeś, mój ślimaczku,
Na najwyższy liść czarnego bzu!

Ale pamiętaj: już koniec września.
(Berlin Zachodni, IX 1979)

Nie mogę ci pomóc

Biedna ćmo, nie mogę ci pomóc,
Mogę tylko zgasić światło.

Dwie szkoły

Niektórzy głoszą, iż sam Czesław Miłosz
Zatkał ucho, gdy śpiewać rozpoczął Świetlicki.
Inni, że jedynie przyłożył doń rękę –

żeby lepiej słyszeć.

(1992)

***

Bezdomny odszedł.
Gdyby chciał zostać w schronisku,
musiałby porzucić psa.

***

W skrzynce na listy –
dziś, prócz reklam, rachunków:
skulony  pająk.

***

Tramwaj, dziewczyna
żegna się z koleżanką:
– No, to pa, kurwa!

Ryszard Krynicki, Haiku. Haiku mistrzów, Wydawnictwo a5, Kraków 2014

Z nałogu: kolejna trasa, kolejne jezioro, jeszcze jedne trzciny…

Poza tym – ponieważ sfotografowałem już wszystkie drzewa w Wielkopolskim Parku, dziś postanowiłem pstryknąć coś odrobinę innego: mech i paprocie.

1 komentarz do “Opowieści z mchu i paproci

  1. Ciekawy artykuł 😉 czy istnieje możliwość kontaktu mailowego? Niestety zakładka kontakt, na stronie internetowej, nie działa odpowiednio.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *