Odczłowieczeni i zohydzeni

Uczelnia, tablica ogłoszeń. Próbuję zwizualizować sobie to, co czytam.:

Zwoleń. Orzeł tym razem rozpięty dość radośnie i tablica przypominająca pewien program telewizyjny z czasów mojej młodości.:

Grzechem jest kupować w niedzielę i żyć na kocią łapę. Tylko który większy?:

Puławy. Waryńskiego na banknotach nie ma od dawna, ale tu go ciągle ciepło pamiętają.:

Puławy. Hipsterskie wdzianko, w sam raz dla mnie.:

Lublin. Taki smok z szyldu może wypić całkiem sporo.:

Latarnia u stóp Zamku. Bardzo miły gest.:

I targowisko miejskie.:

Bronek Wildstein na wPolityce.pl: „Oligarchia III RP ex definitione leży w interesie nielicznych. Po to, aby utrzymać swoją pozycję, musi narzucić ogółowi wyobrażenie o rzeczywistości, zgodnie z którym jej rządy to dobro powszechne. Robi to najprostszą metodą, odczłowieczając i zohydzając swoich przeciwników”.

Tuż pod tym tekstem okładka najnowszego numeru tygodnika W sieci.:

Portal państwa Terlikowskich: „WRESZCIE! Mamy czym się pochwalić! Nasz rodzimy karabin maszynowy MSBS!”

Na niezależna.pl dyskusja o najnowszych posunięciach prezesa Kurskiego: „a ja uwazam, ze kurski dobrze zrobil aby pokazac, ze rzad nie popiera opluwania Polski i Papierza!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *