Oczytani

Przyroda czasem robi się nieprzyjemna. W powietrzu +30, duszno, bezwietrznie. Gad tak tnie, że trzeba skracać trasę, a i tak człowiek wraca do samochodu w bąblach.:

W kraju kryzys. A portal Polonia Christiana wskazuje proste wyjście z impasu: „Wyzwiska, agresywna retoryka, przepychanki, ataki słowne i fizyczne, uliczne burdy, liczenie głosów, bezowocne negocjacje, kupczenie „stołkami”. To demokratyczna codzienność, systemowa normalność. Ale czy tak musi być? Czy nie ma alternatywy? Lekarstwem na demokratycznego raka wcale nie musi być krwawa dyktatura. Jest nim tylko katolicka monarchia!”

Telefonuje pani redaktor z TV Kraków z prośbą, by podsunąć jej jakąś scenę filmową o czytaniu książki, bo robi film dokumentalny o dyskusyjnych klubach książki. Przypomniałem sobie kilka, ale zgodnie stwierdziliśmy, że żadna się nie nadaje. Bo na przykład w „Rozmowach przy wyrębie lasu” jeden drwal czyta książki, ale w kółko te same, żeby sobie nabić punkty w bibliotece, bo za to obiecują wycieczkę. W „Kilerze” Uszat mówi do Iksa (w więzieniu): „Taki głupi jesteś od tego czytania…” Itd.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *