Nosferatu – symfonia grozy / Nosferatu, eine Symphonie des Grauens

 

Ma swoje miejsce w historii kina i ja nie o tym. W każdym razie z listy 45 filmów, które „propagują szczególne wartości religijne i moralne” sporządzone przez Watykan. Ciekawe, jakie to, konkretnie, wartości w tym przypadku?
Wersja nowsza, lekko pokolorowana. Jak scena pogodna, tonacja różowa, jak ponura, tonacja niebieska.
Rolę Nosferatu odtwarza Max Schreck (mówiące nazwisko).

Scena pożegnania: niemiecki urzędnik ma się udać w podróż służbową do Transylwanii (Rumunia). Rodzina żegna go jak by wyruszał w dżunglę. O podobnych scenach słyszałem w latach 90., kiedy różni Niemcy jechali w delegacji służbowej do Polski zakładać filie koncernów, banków itp.

Nosferatu ogląda medalion z portretem żony urzędnika: „- Twoja żona ma bardzo piękną szyję…”

Kiedy Nosferatu wybiera się ze swego zamku do przytulnego miasteczka, jako atrybuty jego obecności pojawiają się szczury. Transportuje je statkiem do Anglii. Szczury przynoszą zarazę.

Nosferatu wysiada ze statku i zapycha po mieście niosąc trumnę. Nikt się nie dziwi, że facet idzie z trumną. Por. „Dwaj ludzie z szafą”.

W mieście zaraza: grabarz idzie i na kolejnych drzwiach rysuje kredą krzyże.

Nosferatu już ma zatopić kły w szyi pięknej dziewczyny, a tu kogut pieje, wstaje ranek i cała impreza na nic.

Nosferatu – symfonia grozy / Nosferatu, eine Symphonie des Grauens, reż. J.W. Murnau, 1922 filmweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *