Nigdy tu już nie powrócę

w12

 

Kolejny powrót do mitycznego „niegdyś”.
Kantor miesza się ze swoimi aktorami.
Żywioł tańca i ruchu.
Autocytaty, autokomentarze.
„- Przyjdą do tej knajpy jak na sąd ostateczny…”
Knajpiarz, ksiądz, posługaczka, pijak-mówca pogrzebowy.
Odgłos cieknącego kraju. Pospolitość i monotonia.
Tłum z walizkami, ludzie w drodze, w nieustannej podróży.
Żydzi w chałatach, mówią w jidysz.
„ – Artysta musi być zawsze na dnie…”
Reminiscencja. Dwóch kardynałów tańczy tango.
Scherzo h-mol Chopina (to z kolędą). „Harmonia z cicha na trzy czwarte rżnie…”, tango.
Wszystko jak ze snu – wojsko maszeruje i gra na skrzypcach.
Umarła klasa w ławkach.
Odys płynie do Itaki w balii.
Odgrywają te swoje role śmiertelnie poważnie, a przecież to tylko marionetki.
Wychodzi jako ostatni, zamyka za sobą drzwi.

Nigdy tu już nie powrócę, reż. Tadeusz Kantor 1990

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *