Nic nie mam

Elżbieta Adamiak „Nic nie mam”. The best. Dla mnie to głos z głębokiej przeszłości, sprzed 40. lat. Jakże miły. Co tytuł, to wspomnienie.:

w3

Więc może cytat z racji na porę roku:
„W naszych mieszkaniach po indiańsku prostych
Dla wyjść kuchennych miejsca nie ma
I jak tu wybrnąć z sytuacji?
Gdy jesień właśnie zbiera się do wyjścia
A do drzwi dzwoni już zima
Gdy jesień właśnie zbiera się do wyjścia
A do drzwi dzwoni już zima

Staną tak w drzwiach, naprzeciw siebie
Drzwi otwarte, trzęsą nami dreszcze
Jedna nie chce ustąpić drugiej
Zima już pewnie czuje się królową
A jesień jest królową jeszcze
Zima już pewnie czuje się królową
A jesień jest królową jeszcze

Stać tak będą dumne i zimne
Ludzie będą toczyć debaty
A gdy noc ludzi do snu zagoni
Jesień powie: „Proszę, niech pani wejdzie
Napijemy się jeszcze herbaty”

Usiądą w kuchni na taboretach
Powiedzą, co nowego słychać
Jesień powie: „Chyba już pójdę”
Zima odprowadzi ją kawałek
A o świcie już będzie biało
Zima odprowadzi ją kawałek
A o świcie już będzie biało”.

Tekst: Andrzej Poniedzielski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *