Mrówki ruszyły

W ogromnym mrówczym kopcu ruch jak w wiosennych ulach. Wiosna nasza!:

Raz po raz człowiek jest proszony, by się wypowiedzieć w jakiejś sprawie. Robi się to z automatu, mimochodem, czesto w trakcie marszu po lesie. Dla przykładu – napisałem kilka zdań dla Wirtualne Polski na temat wejścia na nasz rynek platformy HBO Max. Czytam: „Bardziej krytycznie radykalny w ocenie oferty HBO Max w Polsce jest w rozmowie z nami Wiesław Kot, krytyk filmowy. – Oferta cenowa HBO Max wydaje się przyjazna – przyznaje Wiesław Kot. – 30 zł miesięcznie albo i o 10 mniej, jeżeli uwzględnić rabaty i promocje, to ciągle kusząca cena w sytuacji, kiedy to seans nawet w marnym kinie nie kosztuje mniej niż 20 zł dla jednej osoby. Czytaj także: Netflix dodaje w Polsce ukraińskie napisy Zdaniem krytyka tytuły wystawione jako przynęta na nowego widza budzą pewien szacunek, ale bez przesady. – „Diuna” czy „Matrix: Zmartwychwstanie” to jednak tylko echa własnych pierwowzorów – ocenia Kot. – Tutaj większe szanse ma „Diuna”, która odwołuje się do koturnowego kina fantasy w stylu „Wojen gwiezdnych” i może liczyć na trwałą i sformatowaną rzeszę fanów. „Matrix” z kolei może liczyć raczej tylko na nałogowców.” Itd., itd.
No teraz to się już HBO nie podniesie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.