Mazowszanka

Nowa Huta i jej niepowtarzalny socrealizm:

Łącznie z kandelabrami:

Nowa nazwa historycznego placu centralnego wydaje się jednak nieco przegięta:

Przy placu księgarnia. Proszę zwrócić uwagę, że kiedy ją budowano, była obliczona na znacznie większe niż dziś zainteresowanie ludzi pracy książką. Nic dziwnego, że splajtowała:

Bo mieszkańcy Nowej Huty cenią sobie inny sposób spędzania czasu:

W historycznym barze mlecznym – Dorota w kolejce w otoczeniu ludzi pracy – całkiem smaczny, obfity, trzydaniowy obiad z deserem i kompotem kosztuje 15zł.:

I Kraków od innej strony. Cmentarz Rakowicki. Co krok – historyczne nazwiska. Weźmy trzy pierwsze z brzegu:

A przecież najwięcej jest grobów osób, których nazwiska nie mówią przechodniowi nic. Też trzy pierwsze z brzegu:

A są i groby bezimienne. Takie, co do których nie wiadomo jeszcze, jakie nazwisko zostanie na nich uwiecznione:

Wczoraj w poznańskim klubie miła pogawędka o mojej książce. Pani prosi o dedykację. Pytam – dla kogo? „- Dla nikogo”. Piszę: „For nobody – from nobody”.

Reklama z katolickiego tygodnika „Niedziela”: „Kurtka ocieplana z kolekcji Madonna. Model w dopasowanym fasonie. Posiada odpinany kaptur z futerkiem, wykończenia ze skóry ekologicznej i pasek w talii”.

Gazeta Wyborcza niepokoi się atmosferą w zespole Mazowsze. „- Dzień zaczynamy od picia melisy, wzięcia proszków uspokajających. Między sobą rozmawiamy na ucho, bo nawet w sali ćwiczeń zainstalowano kamery – opowiada o atmosferze w Zespole Pieśni i Tańca „Mazowsze” jeden z wieloletnich pracowników. /…/ – Taka atmosfera jest, odkąd przyszedł dyrektor Włodzimierz Izban”.
Z Włodkiem Izbanem mieszkałem w akademiku drzwi w drzwi. Szykował się wówczas do kariery tenora. Widać miał inne, ukryte talenty.

Nasz Dziennik przekazuje radosną wiadomość: „Fabryka Broni „Łucznik” – Radom realizuje podpisaną w Radomiu umowę na dostawę karabinków Beryl M762 dla Wojsk Lądowych Armii Nigeryjskiej”. Jest się z czego cieszyć. Wiadomość ta oznacza bowiem utrzymanie miejsc pracy dla mieszkańców Radomia. Broń ma trafić „do rąk żołnierzy, którzy po przeszkoleniu podejmą działania skierowane na zapewnienie bezpieczeństwa i obrony przed atakami terrorystycznymi”. No, chyba żeby trafiła w inne ręce, co się incydentalnie na rynku broni zdarza. Ale grunt to te miejsca pracy, z których cieszy się katolicka gazeta.

Strony ojczyste. Media podają o wypadku we wsi  Makowsko. Samochód potrącił rowerzystę. Rowerzysta – 1,5 promila. „50-letni kierowca renault był trzeźwy” – podają media. Mam wrażenie, że z niejakim zdziwieniem.
Kawałek dalej: „Dwie kobiety potrącone na przejściu dla pieszych w Jarosławiu na ulicy Słowackiego”. To jedna z dwóch głównych ulic w mieście. Komentarz internauty: „Czyli w Jarosławiu piesi i kierowcy nie dorośli do tego aby korzystać z motoryzacji. Dwa wieki w plecy!”

Jedno przemyślenie nt. „Mazowszanka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *