Mariusz Szczygieł „Nie ma”

Mariusz Szczygieł „Nie ma”:

Wątkiem przechodnim reportaży jest znacząca nieobecność, brak. Cytaty:

Relacje świadków są często ze sobą sprzeczne, bo pamięć nie jest pasywną rejestracją – nie zapisuje wszystkiego demokratycznie, jest tylko zapisem aktywnym – dopasowuje fakty do naszego założenia. Zmieniamy przeszłość tak, by wspomnienia pasowały do całego zapamiętanego obrazu. (Myśl ta jest elementem wykładu z neurologii, a nie wrażeniologii reporterskiej).

Mickiewicz, kiedy wykładał w Paryżu, ogłosił, że inteligent czeski jest pracowity nawet, ale nie potrafi odróżnić celu istotnego od celu błahego. Istotny to byłby, gdyby chciał się prać. A kiedy polscy podróżnicy jechali w XIX wieku przez Czechy, to donosili o moralnym upadku narodu, gdyż nie wznieca on powstań.

Literaturą, pisał Parandowski, rządzi inny czas niż ten, który reguluje życie potoczne, a nawet ten, co przesuwa wskazówki na zegarze historii. Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość nie są w literaturze rozgraniczone prostą kolejnością, nie mają w ogóle własnych granic, płyną wspólnym i jednolitym strumieniem. Dlatego kiedy kobieta w średnim wieku pyta o książki z czasu, gdy była panienką, przychodzi mi też na myśl, że chciałaby do nich wskoczyć i wyskoczyć po tamtej stronie. W młodość, która trwa nadal.

A kiedy nie żyłeś tam i spałeś w domu na Sadybie, to ta postać sama żyła? – Nie, jak wyłączałem komputer, to ta osoba była w tym stanie, w jakim ją zostawiłem, czyli też spała. Ona wchodziła w relacje, miała nawet seks, to się nazywało bara-bara i było bardzo ładnie pokazane, bo ukryte pod kołdrą, a tylko takie serduszka pulsujące się pokazywały. Teraz ma wyjść nowa wersja tej gry…

Żołnierze z komputerami. Grają. W co grają? W Counter-Strike, na przykład, w terrorystów i antyterrorystów. W World of Tanks na komórkach jeździ się czołgami. Jak to? Na wojnie gracie w wojnę? Front, objaśnia, to trochę walki i długie godziny nudy.

Na froncie jest taki problem, że wciąż telefony były, zmora normalnie. Tak, dzwonią na front komórki. Na przykład żona, z Iwano-Frankowska. Trwał niebezpieczny ostrzał, a ona: nie ma widelców do serów. Co?! Gdzie są widelce do serów? Nie mogę rozmawiać, tu do nas strzelają! Zresztą żona jest na sali, może sama opowiedzieć. Przyznaję, dzwoniłam, tydzień po tym, jak wyjechał na front. Bo przyszła koleżanka, zrobiłyśmy fondue, a przecież nie używa się do tego normalnych widelców. Nigdzie nie mogłam znaleźć tych specjalnych do fondue. Mąż się rozłączył, zaczęłam szukać, ale nie znalazłam. Po piętnastu minutach zadzwoniłam znowu, bo przecież musiał wiedzieć, gdzie są. Mówił, że nie wie. Sala pyta, czy w końcu znalazła widelce sama? Tak. Były w szufladzie.

Kubota – słynne w Polsce klapki z Chin. Polscy mężczyźni mają dwie fascynacje estetyczne: kolor ubrań bury i klapki Kubota. Jeśli widzicie faceta, który spieszy do monopolowego, a na stopach ma białe przybrudzone skarpetki i klapki, stopa zaś z tych klapek wysuwa mu się do przodu, na sto procent są to klapki Kubota. Za osiem złotych para – odbiorą seksapil każdemu.

Jeśli większość naszych wspomnień jest zmyślona, to jak długo rzeczywiście pamiętamy, a kiedy zaczynamy zmyślać? I które wspomnienia są prawdziwe?

Niestety, połowa ludzi pamięta zdarzenia, które nigdy im się nie przytrafiły. Specjaliści od sztucznej inteligencji z Uniwersytetu Harvarda piszą, że nie chcieliby mieć w swoich systemach informatycznych tak wadliwego mechanizmu jak ludzka pamięć.

Młodzi ludzie często myślą, że w związku ważne są namiętności, a na końcu się okazuje, że najważniejsza ze wszystkiego jest herbata. I że potem brak jej najbardziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *