Lisbon Story

 

Filmowiec dźwiękowiec  w odpowiedzi na tajemnicze wezwanie przyjaciela filmowca jedzie do Lizbony. Czyli donikąd. Nie zna miasta, to na kresach Europy. W Europie wszędzie czuje się jak w domu.
Integralnie wnika w miasto, bo nie jest na nie przygotowany. Nie wie, co w jego przestrzeni jest ważne, istotne. Jest antyturystą. Bez przewodnika, bez bedekeru
Wreszcie wyrusza na miasto nagrywać jego charakterystyczny dźwięk.
On jest niezainteresowany miastem jako takim. Ono jest w tle, na zasadzie hipotezy.

Wspomina Dżigę Wiertowa i jego „Człowieka z kamerą”, więc kręcił stara kamerą. Eksperyment się nie udał.

Ideał nagrać coś, czego nikt nie oglądał. Kręcił kamerą zawieszoną na plecach. Miasto jakie jest, a nie jakim chciałby je widzieć reżyser.

Lisbon Story, reż. Wim Wenders, 1994 filmweb

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *