Lala, czyli pierwsza miłość

Według pisarza węgierskiego Sandora Maraia.
Mariusz Benoit.:

n1

Nauczyciel zazdrosny o pierwszą miłość swojej uczennicy. Posunie się do największej podłości. „W starym piecu diabeł pali”.
Ale wrażenie takie, że słaby tekst próbują ratować aktorzy. To się rzadko udaje…

Lala, czyli pierwsza miłość, reż. Andrzej Piszczatowski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.