Karg’ over

W ramach zajęć z Prasoznawstwa pogadałem sobie do komputera i nikt mi tego nie odbierze. Gorzej, że przez to spóźniłem się na pociąg.:

Z trasy. Kościan. W samo południe. Tutejszy orzeł jakby się lekko poddał.:

Kargowa. Która pamięta o swoim wielkim rodaku. Po premierze „Ogniem i mieczem” powiedziałem śp. panu Kozłowskiemu, że z jedyne, na co warto było tam rzucić okiem, to jego występ. Sprawiło mu to widoczną przyjemność.:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *