Jingle bells!

Boszkowo Letnisko. Riwiera południowej Wielkopolski. Na pięć minut przed Narodową Kwarantanną.:

Pradziadek na miejscu. Sulechów.:

Pradziadek – Zielona Góra.:

4 przemyślenia nt. „Jingle bells!

    1. Byłem w Sztumie, byłem w Pasłęku, byłem w Kwidzyniu. Po kilka razy. Ale w Prabutach – nie. Jest co robić!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *