Dee Dee Bridgewater „J’Ai Deux Amours” (2005). Repertuar francuski, ale jak Dee Dee śpiewa nawet ograne chancony i to z tym tandetnym paryskim akordeonem, to jednak jest coś. Słychać, że kawałki są przemyślane, reinterpretowane. Aranżacja też za każdym razem od nowa. Więcej tu bluesa, jazzu niż Francji, co w sumie zestawowi wychodzi na dobre, bo po bożemu słyszeliśmy to już sto razy. W każdym razie w repertuarze gotowce: „Ne Me Quitte Pas”, „La Vie en Rose”, „Les Feuilles Mortes” (na swingowo), “Et Maintenant” itd.: