Ja nie chcę spać

Henryk Miśkiewicz „Ja nie chcę spać” (1999). Miśkiewicz trąbka, Możdżer fortepian. I na nich opiera się ten jazz idący środkiem drogi. Całość wyrównana, umiarkowana. Nikt się nie wybija, nikt nie porywa, nikt nie odstaje. Bigband, z nutą z lat 60. I ta finalna melodia, która jest tytułem płyty:
Ja nie chcę spać, ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
nie chcę nic więcej, nie chcę nic mniej.

Są jeszcze brzegi na których nie byłam,
są jeszcze śniegi, których nie wyśniłam.
Są pocałunki na które czekam,
listy z daleka, drogi pod wiatr.
Śpiewała Kalina Jędrusik. Słowa Osieckiej, muzyka Komeda. Ale to wykonanie jakoś niczym się nie zaleca.:

n7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *