Happy New Cinema!

Bardzo miły wieczór w kościańskim DKF-ie. Sylwestrowy! Dostałem pyszne marynowane grzybki od pani, która lubi chadzać po lasach, jak ja. Ale przy tym nie traci czasu, lecz dba o spiżarnię. Dzięki!:

Z trasy. Wrocław. Jeszcze ta Abakanowicz…:

W czasie typu „pomiędzy” oglądamy po raz kolejny klasyczne kryminalne. Na przykład „Tylko umarły odpowie” (1969) z Ryszardem Filipskim (od niedawna śp.) i Bogusławem Sochnackim (byliśmy na grobie na Dołach w Łodzi). Reżyseria – Sylwester Chęciński, zmarły całkiem niedawno.:

I „Morderca zostawia ślad” (1967) „Sensacyjny dramat psychologiczny: poszukiwanie przestępcy, który w ostatnich godzinach okupacji popełnił morderstwo, kradnąc zarazem kartotekę konfidentów gestapo”. Ten po lewej to Cybulski.:

Odsłuchane po lasach, za kierownicą. Michael Connelly „Ciemność mroczniejsza niż noc”. Tuzinkowy kryminał amerykański. Po co ja tego słucham? Ale jak się prowadzi samochód, to można słuchać dziesiątą częścią uwagi. Tylko uczucie zażenowania pozostaje.:

2 komentarze do “Happy New Cinema!

  1. Ja bym wolał nie pamiętać (nigdy do tego nie wracałem). Pewnie byłbym zażenowany. Tak jak zażenowany byłbym za dwa lata, gdybym (co, mam nadzieję, nigdy nie nastąpi), grzebał się w tekstach, które publikuję teraz. Choć na każdym etapie staram się, na ile potrafię. Jest to tak zwany wstyd wsteczny. U piszących podobno nagminny…

Skomentuj mszwedowski Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.