Goniąc kormorany

Ta drogą idziemy w kierunku Bożego Narodzenia (choć wcale tego nie widać, nawet na końcu drogi).:

p1

Te sarenki już niedługo przemówią ludzkim głosem.:

p2

A tu stanowczo powinno już leżeć coś białego.:

p3

Krzyżówka w tygodniku Angora. Hasło: „Tam możesz papieża pocałować”. Pierwsza: „p”.

Opublikowano list domagający się usunięcia Jana Klaty z posady dyrektora Starego Teatru w Krakowie. Oprócz sygnatariuszy oczywistych (Zelnik) i dziwacznych (pewien lekarz weterynarii) nazwiska znaczące:
Leszek Długosz
Piotr Szczepanik

Życie religijne Poznania: „Na Starym Rynku w Poznaniu stoi bożonarodzeniowa szopka. W nocy ktoś próbował ukraść z niej figurę Jezusa, a kilka godzin później także figurki koziołków”.

Trwają dyskusje językoznawców nad „słowem roku”. Niedawne „gender” poszło całkiem w niepamięć. Szanse ma podobno czasownik „ogarnąć się”. Gdyby to było latem, liczyłby się pewnie jeszcze „parawan”.

Red. Niczyperowicz (Głos Wielkopolski) przypomina dzieło Benedykta Chmielowskiego „Nowe Ateny albo Akademia wszelkiej sciencji pełna, na różne tytuły jak na classes podzielona, mądrym dla memoriału, idiotom dla nauki, politykom dla praktyki, melancholikom dla rozrywki erygowana’’. Rok  1745. „Co w Polszcze jest złego? Złe są Rządy i złe drogi w Polszcze, złe i mosty. Złych ludzi jest bez liczby, bo nie mają chłosty”.
Dalej Niczyperowicz: „- Poproszę wino. – Jakie ? – Nie oszukujmy się, najtańsze”.

2 komentarze do “Goniąc kormorany

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *