Godzina piąta, minut trzydzieści…

Pociąg z Wolsztyna przyjechał co do minuty. Słońce też zjawiło się w miarę punktualnie, takoż sarny i reszta świata przyrody.:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *