Dzwonki

http://www.youtube.com/watch?v=t5W7RB_lscw

 

Niech się ten dzień zakończy klasycznie. Zadajmy sobie „Tubular Bells” Mike’a Oldfielda. Pamiętam, jak usłyszałem to po raz pierwszy. Dotknęło mnie żywym ogniem. Posłuchałem, a potem nie umiałem się z tym uładzić. Nosiło mnie. Obok akademika, w którym mieszkałem, było sztuczne jezioro Malta (dziś jakiś tor kajakowy…). Więc ja pakowałem do łba te „Dzwony rurowe” i szedłem dookoła jeziora. A w głowie odwijała mi się taśma, która kończyła się akurat wówczas, gdy kończyłem obchód. A potem to było mnóstwo razy, przy różnych jeziorach, niekoniecznie sztucznych. Więc..!

Jedno przemyślenie nt. „Dzwonki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *