Dywagacja

Dystrakt – „człowiek roztargniony”. Słuchacz moich wykładów. Dziś pokazywałem sceny z najważniejszych filmów od roku 1980. Na dziesięciu słuchaczy, ośmiu w tym czasie klikało w smartfony, choć – nie powiem – od czasu do czasu rzucali okiem na ekran.
Dysymilacja – „odpodobnienie. Zmiana fonetyczna, w której dwie głoski identyczne lub maj ace cechy wspólne ulegają zróżnicowaniu, jeśli znajdą się w sąsiedztwie, np. w wyrazie >prześcieradło< zamiast dawnego >prześcieładło<”. Dowcip wiekowy: Pan hrabia do hotelowego recepcjonisty: „ – Zasłałem łóżko. – O, to bardzo dobrze. – Chyba nie bałdzo…”
Dywagacja – „mówienie bezładne, od rzeczy”. W trakcie wykładów staram się zwalczać dywagację na rzecz dygresji. Ale tyle tematów ciągnie człowieka w rozmaite strony… Nałóg.
Dyrektura  – słownik podaje to określenie jako przestarzałe. Dziś powiedzielibyśmy: dyrekcja. Ale ja bym to słowo zachował. Bo jak nazwać styl władzy sprawowany przez Prezesa?

5 przemyśleń nt. „Dywagacja

  1. Coraz częściej się zastanawiam czy (i jak) możemy się jakoś wykręcić z władzy PiS przed zakończeniem kadencji tego Sejmu?

  2. Pani Katarzyno, nie jest pani osamotniona.
    Parę milionów rodaków zastanawia się dokładnie nad tym samym. To znaczy parę milionów tych, którzy w ogóle nad czymkolwiek się zastanawiają. Bo przecież nie jest to w naszym narodzie reguła…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *