Dwanaście prac Herkulesa / Poirot. The Labours Of Hercules

 

David Suchet – nie ma chyba lepszego Poirota.
Pokonanie Hydry.
Stary numer – ekskluzywne sanatorium w szwajcarskich Alpach odcięte przez opady śniegu. Wśród gości morderca i Poirot.
Poirot mimo wieku przepoczwarza się, podróżuje, wchodzi nowe sprawy, podejmuje wyzwania. Pozazdrościć.
„Każdy początek jest przyjemny. Dlatego należy zatrzymywać się na progu. Goethe”
To najlepsze towarzystwo. Sami przestępcy, ale te formy…„Żal jest bezużyteczny, pani Clayton”.
Toczy się to niespiesznie, ale w tamtych czasach… To znaczy – nie sądzę, by np. Witkacy żył wolniej niż my.
Poirot, jak każdy dobry detektyw, przemyka cichcem i obserwuje szczegóły, które innym umykają.
Spojrzenia, wnętrza, tapety, bibeloty.
Poirot mówi o sobie w trzeciej osobie. „To pomaga Poirotowi zachować dystans do własnego geniuszu”.

Dwanaście prac Herkulesa / Poirot. The Labours Of Hercules, reż. Andy Wilson 2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *