Dupa rządzi światem

Kontrola słownictwa. Ostatecznie dla mnie słowo to jak dla murarza kielnia, a dla skrzypka smyczek. Ale bez napinania się. Biorę zwykły, podręczny „Słownik wyrazów obcych i zwrotów  obcojęzycznych” Władysława Kopalińskiego z roku jeszcze 1968. Szukam słów, których nie rozumiem, słów, które rozumiem intuicyjnie i kontekstów których nie znałem. Więc: po kawałku.

Lapidarny – zwięzły, wiadomo. Ale określenie wzięło się stąd, że na kamieniu nagrobnym (lapis) mieściło się bardzo niewiele słów i trzeba się było streszczać. Zawrzeć ludzkie życie w kilkunastu wyrazach…

Leben und leben lassen (Żyć i dać żyć innym) – znałem to jako zasadę praktykowaną przez Żydów. Jest po niemiecku, ale oni nie mieli skłonności, by „leben lassen”.

Lehrjahre, Wanderjahre – wiadomo: lata nauki, terminowania. Powtarzam studentom, że są jak gąbka, umysł łatwo w ich wieku przyswaja wszystko. W dodatku nie wiadomo, co się może przydać w przyszłości. Powinni się rzucać na prawi lewo i zgarniać, co się da. Bo to ich „Wanderjahre”. Nie mam poczucia, że ktokolwiek mnie słucha.

Gdyby nos Kleopatry był krótszy, inne byłyby losy świata. – wiadomo: Pascal. Chodzi o to, że władcy tego świata równie często kierują się impulsem, kaprysem, zachcianką co zwykli ludzie. Z tym, że ich decyzje zmieniają historię.
Nie pisałbym tego, gdybym niedawno nie przeczytał sprawozdania z wystąpienia celebrytki Natalii Siwiec w ramach wykładu uniwersyteckiego (!). Oświadczyła mianowicie: „Dupa rządzi światem”. Cóż, powtórzyła po Pascalu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *