Co by pan zmienił?

Rzecz dzieje się jakieś 80 kilometrów od Poznania. Nad jeziorami. Witkowo, maciupkie miasteczko, ale wierni tu także anglojęzyczni (może właśnie wracają?), stąd tablica na kościele. Ojciec Święty z twarzy przypomina laleczkę Chucky tylko trochę. Oferta biblioteczna. Wydaje się, że miejscowi czytelnicy najwięcej skorzystają z książeczki „Pożytki z katorgi”. Ostatecznie nie ma takiej katorgi, z której nie dałoby się skorzystać. Przystanek PKS już jest (z wyglądu od ćwierćwiecza), teraz dojadą pekaesy, więc dla Witkowa skończy się wykluczenie komunikacyjne. No i kwitnie handel – sprzedać można tu wszystko.:

I Powidz – tuż nad więcej niż malowniczym jeziorem. Na miejscowej fasadzie mural poświęcony powstańcom wielkopolskim. Tego typu muralami pokryta jest cała Wielkopolska. Z reguły są to nabzdyczone orlo-Paderewsko-żołnierskie bohomazy. Tu – wersja przymrużona i szkolna. O autoironię bym mieszkańców Powidza nie podejrzewał, a tu – proszę. I na to wszystko opada nas gromada podwórkowych dziennikarzy przeprowadzających wywiady z przyjezdnymi: Co by pan zmienił w Powidzu? Ja – że nic. Że jest świetnie, niech już będzie tak jak jest, tylko wszystkiego niech będzie więcej. Zwłaszcza takich murali. Byłem tak stremowany, że udzielam wywiadu, iż dopiero na koniec poprosiłem, by mi zrobiono zdjęcie. Moim nowym smartfonem. Dałem go wywiadującej panience i zacząłem: Najpierw trzeba… Machnęła tylko ręką, wykonała pięć ruchów małym palcem i zdjęcie było gotowe. Mnie zajęłoby to kwadrans. Przepaść pokoleniowa.:

Przewodnik Katolicki.:

2 przemyślenia nt. „Co by pan zmienił?

    1. Sądząc po powierzchniowym oglądzie stylu wypoczywania w tym kurorcie nieśmiertelne „Sugar Baby Love” byłoby jak najbardziej na miejscu i dziś. O ile kuracjusze byliby w stanie zaakceptować tytuł, który składa się z aż trzech słów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *