2 komentarze do “„Choćbym przechodził ciemną doliną…”

    1. No tak, to zdecydowanie nie jest „pizdjec”… A przeciwnie.
      Wyżej wymienione określenie słyszałem nader często ze sceny spektaklu Teatru Wierszalin w Supraślu. Po 20 razach przestałem liczyć. A dały się tam słyszeć równie często tak ciekawe określenia jak „żyznia jebana!”. Nie tylko Wy, w Powszechnym, macie ciekawe przedstawienia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.