Archiwa kategorii: Kobra again

Za kurtyną

„W San Francisco, na dwudziestym piętrze Gmachu Kirka, zostaje zamordowany sir Fryderyk Bruce, emerytowany inspektor Scotland Yardu, jeden z uczestników odbywającego się piętro wyżej uroczystego przyjęcia połączonego z pokazem filmowym. Dzięki pomocy gospodarza przyjęcia, a zwłaszcza dwojga jego honorowych gości, dochodzenie posuwa się naprzód. Dowody, poszlaki i przesłuchania świadków potwierdzają hipotezę, że zabójstwo ma związek ze sprawami z detektywistycznej przeszłości sir Fryderyka”.:

Za kurtyną, reż.: Jan Bratkowski 1973

Blisko serca

Według Chandlera. Zabawne, jak sobie wyobrażano wystrój apartamentów amerykańskiego senatora. Połączenie burdeliku z antykwariatem. Niezborne to w kazdym calu. Telewizja pokazała w sierpniu 1980. Nikt nie zwrócił uwagi…:

Blisko serca, reż. Ryszard Bugajski 1980

Okno na morze

„Bogaty przemysłowiec zostaje wciągnięty przez męża swojej siostry w mistyfikację polegającą na upozorowaniu własnej śmierci. Georges Saivre, wiedząc o kłopotach finansowych szwagra, godzi się na ten kamuflaż. Nie orientuje się jednak, że grozi mu prawdziwe niebezpieczeństwo – szwagier bowiem postanowił pozbyć się go naprawdę”.
Edmund Fetting i Ewa Szykulska:

Okno na morze, reż. Jan Bratkowski 1984

Noc w Klostertal

Bardzo trudno się zorientować, o co chodzi. Więc cytuję streszczenie: „W Dolinie Klostertal, podmokłej i bezludnej okolicy, zostają znalezione niezidentyfikowane zwłoki mężczyzny z raną postrzałową głowy. Ofiarą okazuje się drobny szantażysta i złodziejaszek bez stałego miejsca zamieszkania. W wyniku dochodzenia, prowadzonego przez docenta Thomasa i jego młodszego współpracownika inspektora Bredę, okazuje się, iż bieżąca sprawa sięga czasów wojny i wiąże się z rabunkiem węgierskiego skarbu”.

Noc w Klostertal, reż. Tadeusz Aleksandrowicz 1969

Nie mam ci nic do powiedzenia

„Widowisko kryminalne zrealizowane na podstawie opowiadania Dorothy Leigh Sayers „Podejrzenie” (Suspicion). Jest to Teatr Sensacji Kobra z przymrużeniem oka, nie całkiem na serio, rodzaj zabawy psychologicznej, której efekty grożą jednak tragicznym finałem”. Rzeczywiście, aktorzy grają na przerysowaniu, bawią się konwencją, co nawet miłe dla oka.:

Nie mam ci nic do powiedzenia, reż. Stanisław Zajączkowski 1985