Archiwa kategorii: Klasyka kina

Szepty i krzyki / Viskningar och rop

 

Statyczne, ale intensywne zdjęcia Nykvista. Wszystko w czerwieni, choć akcja koncentruje się wokół wytłumiania namiętności.
Z muzyki Chopin. Ten mazurek jakoś nie brzmi w XIX-wiecznej, protestanckiej Szwecji.
Dobrze sytuowana mieszczańska rodzina, wiek XIX. Trzy siostry, które żyją w jednym domu.
Obrzęd, rytuał. Rozbieranie z sukien do snu to osobna sekwencja. Bez służącej dama się nie obejdzie.
Luterańska powściągliwość.
Pod tym wszystkim buzują wstydliwie chowane namiętności.
Więc cały czas dyskretne szepty, a kiedy już panie nie mogą wytrzymać, rozlega się histeryczny krzyk.

Szepty i krzyki /Viskningar och rop, reż. Ingmar Bergman 1972 filmweb

Kościuszko pod Racławicami

 

Tadeusz Białoszczyński jako Kościuszko.
Z napisów wstępnych, także po angielsku, wynika że cała szlachta popierała Konstytucję 3. Maja. Masońską?
Kościuszko przyjedzie poprowadzić chłopów, ale w imię wolności i równości obywatelskiej. Jak to było z tą równością? No i emisariusze Kościuszko obiecują w jego imieniu chłopom wolność osobistą. Przez co należy rozumieć zniesienie pańszczyzny, przywiązania do ziemi itd. Ciekawe, z czyjego to upoważnienia.
Kucie kos jak z Grottgera.
Chłopi nie umieją zrobić „w lewo zwrot”, bo nie wiedzą, która strona prawa, a która lewa.
„- Biedroń, kiedyśmy ostatni raz pili?
– Pod Dubienką, panie poruczniku”.
Kościuszko w przemówieniu powitalnym, zwraca się do tłumów per „Obywatele”. Oczywiście na wyrost. Bo obywatelami była tylko szlachta.
Dwóch poruczników zmaga się o tę samą dziewczynę.
Ksiądz od ołtarza święci szablę Kościuszki.
„- Daj, Boże, zwyciężyć lub zginąć”.
Kapłan przed wiejskim kościółkiem błogosławi kosy.
„- Chłopcy, weźcie mi te armaty! Naprzód, wiara!” – Kościuszko w sytuacji, gdy artyleria rosyjska przeważa szalę bitwy na korzyść Rosjan.
Kiedy kosynierzy ruszają do boju odzywa się melodia obertasa.
Do kosynierów: „- Wolni jesteście!” To znaczy wyjmuje sich spod władzy pańszczyzny. Ale raczej nie na długo.
Bartoszowi wtedy po raz pierwszy nadaje nazwisko „Głowacki”, bo do tej pory nosił tylko pseudonim przydomek. Trochę jak zwierze domowe.

Kościuszko pod Racławicami, reż. Józef Lejtes 1938 filmweb

Spotkanie ze szpiegiem

 

Po raz nie wiem który.
Plażę nad Bałtykiem patrolują pogranicznicy z psami. Granica!
Ignacy Machowski jako szpieg. Mikulski i Zapasiewicz jako kontrwywiadowcy.
Kamuflaż: ortalion, beret, teczka.
Radioamator ma – teoretyczny – kontakt z całym światem. Internauta!
Skrzynka kontaktowa w Łazienkach: „ławka, na którą patrzy Chopin”.
Szpieg ma za zadanie zlokalizowanie polskich rakiet. Ale to są rakiety obronne – gdyby imperialiści…
Wszyscy w każdej wolnej chwili – papieros.
Filmowane jesienią, kiedy Polska to okaz brzydoty (był).

Spotkanie ze szpiegiem, reż. Jan Batory 1964 filmweb

Zawrót głowy / Vertigo

 

Policjant choruje na lęk wysokości. Tytuł dwuznaczny bo chodzi i o chorobę i o „zawrócenie głowy” przez kobietę.
Sąsiadka policjanta, projektantka odzieży, wynalazła nowy model biustonosza. „- Działa na zasadzie mostu wspornikowego”.
San Francisco. W tle raz po raz Golden Gate Bridge.
Ale miasto i okolice są „puste”. Żadnego ruchu, korków, tłumów. Zupełnie widmowo. Tylko to co konieczne dla losów bohaterki i policjanta.

Kobieta, która powtarza los własnej prababki. Wędrówka dusz? Awatar?

„Mozart. Miotła, która wymiata pajęczyny”. Muzyka dla osób z dolegliwościami psychicznymi. Melancholik. Dla każdego schorzenia inna. „Strach pomyśleć, co by było, gdyby się pomylili z receptą”.

Zawrót głowy / Vertigo reż. Alfred Hitchcock 1958 filmweb

Kotka na gorącym blaszanym dachu / Cat on a Hot Tin Roof

 

Elizabeth Taylor, Paul Newman
Sztuka Tennessee Williamsa.

Była sława sportowa, obecnie alkoholik, z pretensjonalną żoną. A ta czuje się jak tytułowa kotka. Chodzi jej o to, by na tym rozpalonym dachu utrzymać się tak długo, jak się da.
W tle rodzinna walka o schedę po dziadku.
Głowa rodu, self made man, śmiertelnie chory. Wydaje mu się, że steruje wszystkim, a to kostucha steruje nim.
Paul Newman ciągle pije – patentowany alkoholik – ale w najmniejszym stopniu nie jest pijany.
Pijaków umie pokazywać Smarzowski. A zagrać – Gajos.
Wywlekanie rodzinnych urazów przez 100 minut. Trudno wytrzymać.

Kotka na gorącym blaszanym dachu / Cat on a Hot Tin Roof, reż. Richard Brooks 1958 filmweb

Najdłuższy dzień / The Longest Day

 

Oczywiście po raz nie wiem który. Po raz pierwszy w dzieciństwie. Trzy godziny z hakiem.
Pracują alianci. Robert Mitchum, John Wayne, Richard Burton, Paul Anka, Henry Fonda (Roosevelt), Curd Jurgens, Bourvil, Sean Connery, Robert Ryan.

Fresk. Wiele wątków – na szczytach obu stron i na dole. Wiele pomysłowych ujęć i rozwiązań sytuacyjnych. Najczęściej komponowanych na zasadzie kontrastu, niedopasowania, zaskoczenia. Szeroka widownia to lubi.
Ogromna waga pogody w działaniach wojennych.

Jeszcze mówią w swoich językach. Dziś wszyscy mówiliby po angielsku.

„- Zapamiętajcie to, bo o tym dniu ludzie będą powiać długo po naszej śmierci”.

Sceny lądowania na plaży przebił i to mocno „Szeregowiec Ryan”.

Najdłuższy dzień / The Longest Day, reż. Darryl F. Zanuck, Bernhard Wicki,
Ken Annakin, Andrew Marton 1962 filmweb

Pogarda / Le Mépris

 

Na początku filmowanie filmującej kamery. Obiektyw kieruje się widza.
Sfilmowany Alberto Moravia.
Michel Piccoli, Fritz Lang
Film o świecie filmu.
Brigitte Bardot w rozmowie o swoi  ciele z kochankiem.
Chcą wynająć Fritza Langa, by wyreżyserował Odyseję, ale z nowymi, dopisanymi scenami erotycznymi. Tego wymaga amerykański producent.
Odyseja – walka człowieka z przeciwnościami, często z bogami.
Wzniosła antyczna historia i pospolitość filmowego światka.
Małżeńskie problemy scenarzysty, który ożenił się z własną, młodszą sekretarką.
Film bez intrygi, grzęźnie w nic nie znaczących dialogach.
Szeroki ekran – pokazuje więcej niż potrzeba, zwłaszcza w trakcie filmowania kameralnych rozmów.
BB wielokrotnie eksponuje się leżąc nago na brzuchu.
Te małżeńskie nieporozumienia  u scenarzysty niezrozumiałe, nieuzasadnione i sztuczne. Ona zaczyna pogardzać nim, uwiąd miłości.
Ona i amerykański producent giną w absurdalnym wypadku samochodowym.

Pogarda / Le Mépris, reż. Jean-Luc Godard 1963 filmweb

Ostatni pociąg z Gun Hill / Last Train From Gun Hill

 

Kirk Douglas, Anthony Quinn
Muzyka – Dmitri Tiomkin, orekiestra oddaje nastrój chwili, jak zwykle.

Tragedia antyczna na Dzikim Zachodzie. Sprzeczne racje moralne, każdw yjście jest złe.

Czas. Ostatni pociąg z Gun Hill odchodzi o 9.00 – do tego czasu musi się dopełnić tragedia, której nie sposób  uniknąć.

Szeryf (Douglas) opowiada o swoich sukcesach chłopcom. Era bohaterskich szeryfów już się skończyła.

Ojciec zabitej Indianki i jej mąż-szeryf:
„- Zabij go! Zabijaj go powoli, tak jak to robią Indianie
– Zabiję go na swój własny sposób”.

Jeszcze jeden zawodowiec, z którym nie należało zadzierać.

Szeryf zapala zapałkę pocierając ją o podeszwę.

„- Jesteś moim przyjacielem i zrobiłbym dla ciebie wszystko. Ale zostaw chłopaka w spokoju.
– Nie.
– Mówimy o moim synu.
– Mówimy o mojej żonie.”

Ostatni pociąg z Gun Hill / Last Train From Gun Hill, reż. John Sturges 1959 filmweb

Dzika banda / The Wild Bunch

 

Między bandytami, łowcami nagród, meksykańskimi bojowcami a stróżami prawa nie ma różnicy. Zwłaszcza moralnej.

Kłótnia o trupy, okradanie niedawno zastrzelonych. A dzieciaki tuż po rzeźni bawią się w strzelaninę. (por. „Eroica”)

– Łżesz jak czarnuch!
– Przesadziłeś!
– Przepraszam.

Były członek bandy musi zabić swego byłego szefa, bo inaczej wróci za kratki. Problem w tym, że były szef jest odrobinę bardziej moralny niż szeryf.

Poza tym wszyscy obowiązkowo postarzeni, brzydcy i brudni.

Sojusze chwilowe. Pytanie to kogo pierwszy przekręci, kto kogo zastrzeli.
Wszędzie dzieci, które od dorosłych różnią się tylko wiekiem. Zawartość głowy podobna.

Dzika banda / The Wild Bunch, reż. Sam Peckinpah 1969 filmweb

Kasia Ballou / Cat Ballou

 

Jane Fonda.
W konwencji ballady z Dzikiego Zachodu.

Lee Marvin – rewolwerowiec-pijaczyna w ostatnim stadium. Ale też bohater kieszonkowych powieści. Całe kawałki z nich zna na pamięć. Głównie te, gdzie jest pochlebnie o nim.
Także Nat King Cole jako śpiewak uliczny.

Pijany pastor w pociągu poklepuje trzymaną w ręku Biblię: „- W tej księdze jest wszystko, czego potrzebuję”. Oczywiście to schowek na pistolet. Bo strój pastora to kamuflaż.

Cat ze zdumieniem patrzy na własnego ojca w trumnie. Ze zgrozą i zdumieniem dostrzega, że ojciec się uśmiecha. „- Nie było łatwo” – tłumaczy fachowiec z firmy pogrzebowej. I dodaje, że ten uśmiech to prezent od firmy.

Cat namawia grzecznych kowbojów do napadu na pociąg. Oni, że nie, bo się na tym nie znają. „- Gdyby wszyscy tak myśleli, nie byłoby postępu!”

Kasia Ballou / Cat Ballou, reż. Elliot Silverstein 1965 filmweb